Wizyta Blinkena to sygnał silnego wsparcia USA

Amerykański sekretarz stanu podczas wizyty w stolicy Ukrainy zapewnił władze kraju o silnym wsparciu USA w obliczu zagrożenia ze strony Rosji, które – jak podkreślił – wcale nie słabnie.

Działania Rosji na granicy z Ukrainą i na okupowanych terenach były głównym tematem rozmów przedstawicieli Ukrainy z sekretarzem stanu USA. Blinken ocenił, że mimo deklaracji Rosji dotyczących wycofania sił z granicy zagrożenie dla Ukrainy wciąż się utrzymuje.

„Rosja wycofała część wojsk, ale znaczne siły pozostają przy granicy z Ukrainą”, podkreślił. Stwierdził, że Moskwa „ma możliwość rozpoczęcia w niedługim czasie agresywnych działań, jeśli tylko podejmie taką decyzję”, a Stany Zjednoczone „bardzo uważnie” obserwują rosyjskie kroki.

Szef amerykańskiej dyplomacji wyraził uznanie wobec powściągliwej reakcji władz w Kijowie w stosunku do prowokacji ze strony Moskwy. Zwrócił ponadto uwagę na wysiłki w walce z korupcją i wprowadzaniu gruntownych dla funkcjonowania państwa reform.

„Ukraina mierzy się obecnie z zagrożeniem pochodzącym z zewnątrz, jakie stanowi rosyjska agresja, oraz z zagrożeniem wewnętrznym w postaci korupcji, (wpływów – red.) oligarchów i innych osób, które przedkładają swoje interesy ponad interesami narodu ukraińskiego”, stwierdził szef amerykańskiej dyplomacji.

Odwiedzając w pierwszej kolejności Ukrainę, a nie Rosję, Antony Blinken udowodnił, że sprawa ukraińska jest jednym z priorytetów polityki zagranicznej administracji Joego Bidena, ocenia agencja Associated Press.

Blinken potwierdził, że poruszał z Zełenskim temat „euroatlantyckich aspiracji” Ukrainy, a Stany Zjednoczone „poważnie rozważają” wzmocnienie militarnego wsparcia tego kraju, ale nie podał szczegółów na ten temat.

„Zarówno Waszyngton, jak i Kijów, potrzebują dziś jednego – uniknąć ostrej konfrontacji z Rosją, a jednocześnie zmusić Moskwę do wycofania oddziałów spod granicy z Ukrainą”, stwierdził. Jak dodał, „jeśli dyplomatyczne metody zostaną wyczerpane, wówczas można spodziewać się wyrazistych metafor i głośnych obustronnych oskarżeń”.

ŹRódło: euractiv.pl.

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *